Ile kosztuje strona dla kancelarii? Ceny 2026 i co wolno napisać o honorarium
Krótka odpowiedź: 3 000–8 000 zł za stronę, która wygląda poważnie, i drugie tyle przez pierwsze trzy lata, jeśli nie sprawdzisz, co jest w cenie. Dłuższa odpowiedź — razem z tym, czego zgodnie z zasadami etyki nie wolno na tej stronie napisać — poniżej.
Cztery przedziały, cztery różne rzeczy
Na polskim rynku ceny stron dla kancelarii układają się w cztery wyraźne poziomy. Podaję je razem ze źródłami, bo „to zależy od zakresu” nie jest odpowiedzią, z którą można pójść do księgowej.
- Do 1 000 zł — kreator albo szablon. Wix, WordPress z gotowym motywem, czasem oferta „strona dla prawnika od 790 zł”. Działa, ale wygląda jak tysiąc innych i zwykle nie ma w niej ani jednego zdania napisanego o Twojej kancelarii. Dla zawodu, w którym cały produkt to zaufanie, to najdroższa oszczędność w zestawieniu.
- 1 800–4 000 zł — strona-wizytówka. Kilka podstron, dane kontaktowe, obszary praktyki, formularz. To realny przedział rynkowy podawany przez wykonawców specjalizujących się w kancelariach i dla jednoosobowej kancelarii bywa w pełni wystarczający.
- 3 000–8 000 zł — strona rozbudowana. Blog albo aktualności, osobna podstrona na każdy obszar praktyki, sylwetki prawników, sensowne SEO lokalne. Tu trafia większość kancelarii, które traktują stronę jako kanał pozyskiwania klientów, a nie jako wizytówkę do stopki maila.
- 10 000–20 000 zł — projekt dedykowany. Unikalny design, analiza konkurencji, własne funkcje (kalkulatory, panel klienta, wielojęzyczność). Uzasadnione przy kancelarii z zespołem i budżetem marketingowym; przy kancelarii jednoosobowej to zwykle kupowanie możliwości, których nikt nie użyje.
Koszty, o których nikt nie mówi na pierwszym spotkaniu
Cena za wykonanie to jedna rata. Druga wraca co roku i przez trzy lata potrafi przekroczyć koszt samej strony.
- Domena: 50–160 zł rocznie. Pierwszy rok bywa w cenie pakietu — dopytaj, czy jest zarejestrowana na dane Twojej kancelarii, a nie wykonawcy. To jedno pytanie decyduje, czy przy rozstaniu odchodzisz z adresem, czy bez.
- Hosting: 100–500 zł rocznie (typowa oferta to około 350 zł).
- Opieka techniczna: od 140 do 400 zł miesięcznie. Aktualizacje, kopie zapasowe, drobne poprawki. Przy stronie na WordPressie to nie jest wydatek opcjonalny — nieaktualizowana wtyczka to realna droga do podmiany treści na stronie kancelarii.
- Wtyczki premium: 1 000–1 500 zł rocznie przy rozbudowanych stronach.
Policz to na trzy lata, zanim porównasz dwie oferty. Strona za 3 000 zł z opieką za 300 zł miesięcznie kosztuje po trzech latach 13 800 zł. Strona za 5 000 zł bez abonamentu, z hostingiem i domeną za 500 zł rocznie — 6 500 zł. Tańsza oferta nie jest tą z niższą liczbą na pierwszej stronie.
Dlaczego kancelaria płaci więcej niż piekarnia za tę samą liczbę podstron
Bo kupuje coś innego. Piekarnia potrzebuje adresu, godzin i zdjęcia witryny. Kancelaria musi w ciągu kilkunastu sekund odpowiedzieć na pytanie, którego klient nigdy nie zada wprost: „czy ten człowiek poprowadzi moją sprawę i czy będę wiedział, ile mnie to kosztuje”. Na to odpowiada nie design, a treść — konkretne obszary praktyki zamiast listy dziedzin prawa, opis przebiegu sprawy, jasne zasady rozliczenia, wpis do izby, numer polisy OC. To praca redakcyjna i ona jest w tej cenie największą pozycją.
§23a: czego na tej stronie napisać nie wolno
Tu robi się ciekawie, bo połowa ofert na rynku doradza kancelariom coś, czego zasady etyki nie dopuszczają. §23a Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej pozwala informować o wysokości honorarium wyłącznie „na życzenie klienta lub w ofercie skierowanej do potencjalnego klienta”. Otwarty cennik na stronie internetowej nie jest ani jednym, ani drugim.
Ten sam paragraf dopuszcza stronę internetową jako formę informowania o działalności — problemem nie jest strona, tylko cennik na stronie. Wymaga też, żeby każda informacja o wynagrodzeniu była sformułowana jednoznacznie: czy kwota zawiera podatki i koszty, czy nie. Radców prawnych obowiązuje ich własny Kodeks Etyki Radcy Prawnego, który w tej materii jest bardziej liberalny — dlatego pierwsze pytanie brzmi: adwokat czy radca, a drugie: co na to Twoja izba.
Co robić zamiast cennika
Klient nie potrzebuje kwoty. Potrzebuje pewności, że kwota nie urośnie w połowie sprawy. To da się dać bez podawania stawek — i działa lepiej, bo cena wyrwana z kontekstu sprawy odstrasza tak samo jak jej brak.
- Nazwij model, nie kwotę. Ryczałt za sprawę przy przewidywalnym przebiegu, stawka godzinowa tam, gdzie przebiegu przewidzieć nie można, abonament dla firm.
- Powiedz, kiedy klient pozna kwotę. „Wycena na piśmie po pierwszej konsultacji, przed przyjęciem sprawy” jest konkretniejsze niż widełki.
- Wymień, czego wycena nie obejmuje. Opłaty sądowe i skarbowe, a przede wszystkim koszty zastępstwa procesowego drugiej strony w razie przegranej. Kancelaria, która mówi o tym pierwsza, wygrywa rozmowę o zaufaniu.
- Napisz, że konsultacja jest płatna. Bez kwoty — sam fakt filtruje telefony „a tak tylko zapytam”, a kwotę podasz przez telefon albo mailem, czyli „na życzenie klienta”, dokładnie jak dopuszcza §23a.
Czego szukać w ofercie wykonawcy
- Termin na piśmie i co się dzieje, gdy go nie dowiozą. „Ze dwa, trzy tygodnie” to nie termin.
- Domena i wszystkie konta na dane kancelarii. Z dostępami przekazanymi na koniec.
- Kto pisze treści. Jeśli Ty — do ceny doliczasz kilkanaście godzin swojej pracy, rozliczanych stawką adwokacką.
- Wersja mobilna i szybkość. Większość wejść na strony kancelarii to telefon.
- Profil Firmy Google. Lokalnie „adwokat + miasto” rozstrzyga się w Mapach, nie w wynikach organicznych — dopytaj, czy konfiguracja jest w pakiecie.
- Co po publikacji. Ile poprawek w cenie, jak długo, i ile kosztuje zmiana po tym okresie.
- Świadomość §23a. Wykonawca, który nie wie, o czym mówisz, będzie się uczył na Twojej stronie.
Skąd te liczby
Przedziały cenowe pochodzą z publicznych cenników i zestawień polskich wykonawców specjalizujących się w stronach dla prawników — sprawdzone w lipcu 2026 r. Najczęściej powtarzające się widełki: strona-wizytówka 1 800–4 000 zł, strona rozbudowana 3 000–8 000 zł, projekt dedykowany 10 000–20 000 zł, hosting około 350 zł rocznie, domena około 160 zł rocznie, opieka techniczna od 140 zł miesięcznie. Brzmienie §23a cytujemy z Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu.